Blog
Jak połączyć flagi, roll-upy, dmuchańce i płotki w jeden system identyfikacji wizualnej
Salon samochodowy robi dni otwarte. Przed wejściem stoją trzy windery sprzed dwóch lat, obok nowy roll-up z innej drukarni, a przy wjeździe na parking brama dmuchana, której czerwień wyraźnie ucieka w pomarańcz. Każdy nośnik osobno wygląda przyzwoicie. Razem wyglądają jak reklama trzech różnych firm.
Takie zestawy widzimy najczęściej u klientów, którzy dokupują sprzęt partiami, przy okazji kolejnych eventów. Poniżej opisujemy, jak to poukładać tak, żeby każda nowa flaga czy płotek pasowały do tego, co już stoi przed firmą.
Od czego zacząć? Od mapy miejsca, a dopiero potem od katalogu
Zacznij od rozrysowania trasy, którą klient pokonuje od ulicy do drzwi albo od bramy wejściowej do sceny. Na tej trasie zaznacz punkty, w których ma się zatrzymać wzrok, i dopiero do nich dobieraj nośniki. Dzięki temu nie kupujesz sprzętu, który potem nie ma gdzie stanąć.
Przy siedzibie firmy taka mapa jest krótka: wjazd z ulicy, parking, wejście. Na evencie dochodzą strefy, które trzeba od siebie oddzielić, na przykład rejestracja, jazdy testowe i strefa dla dzieci. Dobrze działa podział na trzy odległości. Z kilkuset metrów kierowca ma zobaczyć, że tu coś się dzieje, więc potrzebny jest duży, wysoki element. Z kilkudziesięciu metrów ma odczytać markę. Z kilku metrów ma przeczytać konkretną informację, na przykład godziny jazd testowych albo kod rabatowy. Dla dealera z jednym salonem i czterema eventami w roku taki plan mieści się na jednej kartce A4 i oszczędza nietrafionych zakupów.
Jaką rolę dać każdemu nośnikowi? Jedną, bez dublowania
Każdy nośnik powinien mieć jedno zadanie. Brama dmuchana i maszt z flagą pokazują miejsce z daleka, windery prowadzą wzdłuż trasy, płotki wyznaczają przestrzeń, a roll-up podaje szczegóły tam, gdzie klient już stoi.
Brama dmuchana działa jak punkt orientacyjny. Ustawiona nad wjazdem mówi, którędy wejść, i widać ją z ulicy dużo wcześniej niż jakąkolwiek flagę. Windery, czyli flagi na giętkim maszcie (u nas modele BASIC, STANDARD, DROP i SHARP), stawiamy w rzędzie wzdłuż drogi dojścia. Ich siłą jest ruch, więc wystarczy na nich logo i jedno, dwa słowa. Płotek reklamowy ma konstrukcję 200×100 cm z banerem 190×90 cm i łączy się w dłuższe ciągi, więc nadaje się do odgrodzenia strefy jazd testowych albo kolejki do rejestracji. Roll-up, w rozmiarze 85×210 albo 100×210 cm, stoi przy stanowisku i jako jedyny może mieć więcej tekstu, bo czyta się go z odległości jednego, dwóch kroków.
Najczęstszy błąd to wrzucanie wszystkich informacji na każdy nośnik. Winder z adresem strony, numerem telefonu i trzema hasłami przestaje być czytelny już z dziesięciu metrów, a ten sam tekst na roll-upie przy stanowisku zadziałałby bez zarzutu.
Dlaczego ten sam czerwony wygląda inaczej na fladze i na bramie dmuchanej?
Bo każdy materiał inaczej przyjmuje farbę. Flaga to tkanina poliestrowa, w którą barwnik wnika, a dmuchańce mają powłokę z poliestru powlekanego PCV, na której farba zostaje na powierzchni. Ten sam kod koloru na dwóch podłożach daje dwa różne odcienie, jeśli nikt tego świadomie nie skoryguje.
To zjawisko dobrze znają drukarze offsetowi. X-Rite, firma stojąca za wzornikami Pantone, opisuje, że różnica między tym samym kolorem na papierze powlekanym i niepowlekanym wynika głównie z reakcji farby z podłożem, a nie z ilości nałożonej farby. Przy nośnikach eventowych różnice materiałów są jeszcze większe niż między dwoma rodzajami papieru. Nasze flagi na maszt szyjemy z poliestru 120 g/m² w wersji STANDARD albo 155 g/m² w wersji STRONG, banery płotków drukujemy na poliestrze 120 g/m² przy wydruku jednostronnym i 220 g/m² przy dwustronnym. Roll-upy drukujemy w technologii eco solvent na wielowarstwowym materiale typu blockout z polipropylenu, 155 g/m². Ma kryjący tył bez prześwitu i matową powierzchnię, więc pod halowym oświetleniem nie daje refleksów.
W praktyce pomaga jedna rzecz: podawaj kolory marki jako konkretne wartości, najlepiej Pantone i CMYK z księgi znaku, a nie „nasz firmowy czerwony”. Przy zamówieniu kilku rodzajów nośników poproś o porównanie kolorów na wizualizacji dla każdego z nich. Jak przygotować sam plik, opisaliśmy szczegółowo we wpisie o tym, jak przygotować plik do druku flagi, windera i banera, żeby wyglądał dobrze z daleka.
Co musi być wspólne na wszystkich nośnikach, a co może się różnić?
Wspólne muszą być cztery rzeczy: ta sama wersja logo, te same kolory, jeden krój pisma i stałe miejsce logo w układzie. Różnić się mogą ilość tekstu i proporcje, bo winder jest wąski i wysoki, a baner płotka szeroki i niski.
Ustal prostą regułę i trzymaj się jej przy każdym zamówieniu. Na nośnikach pionowych, czyli winderach, flagach na maszt i roll-upach, logo zawsze u góry. Na poziomych, czyli płotkach i banerach, logo zawsze z lewej strony. Tło w kolorze firmowym na wszystkim albo na niczym. Jeśli marka ma dwie wersje logo, jasną i ciemną, wybierz jedną dla całego zestawu. Klient, który mija pięć winderów i dochodzi do roll-upu, rozpoznaje markę po powtarzalnym układzie szybciej niż po samym napisie.
Dla sieci i dealerów z kilkoma lokalizacjami dobrze sprawdza się jeden plik-matka z gotowymi wersjami na każdy format. Kolejne zamówienie, nawet za rok, robi się wtedy z tego samego źródła, a nie z eksportu znalezionego na skrzynce mailowej poprzedniego marketingowca.
Jak pogodzić stałe oznakowanie siedziby z mobilnym zestawem na eventy?
Najprościej podzielić system na część stałą i część mobilną z tymi samymi grafikami. Część stała to maszty przy budynku z flagami wymienianymi co jakiś czas. Część mobilna to windery, płotki, roll-up i ewentualnie brama dmuchana, które wyjeżdżają na event i wracają do magazynu.
Flagi na maszty stacjonarne pracują na wietrze cały rok i blakną szybciej niż sprzęt wystawiany kilka razy w sezonie. Dlatego przy każdej wymianie flagi na maszcie sprawdź, czy kolor nadal pasuje do mobilnego zestawu. Jeśli dopiero planujesz maszty przy budynku, przeczytaj nasz tekst o tym, jakie konstrukcje masztów na stałe są zgodne z przepisami i odporne na wiatr.
Zestaw mobilny ma być lekki i szybki w rozstawieniu. Konstrukcja płotka waży 5 kg, a roll-up 3 kg i składa się bez narzędzi. Do płotków stojących na trawie dochodzą szpilki do krzyżaka, a na kostce brukowej dociążenie tekstylne 10 kg. Całość mieści się w bagażniku jednego auta, co dla dealera oznacza, że ten sam zestaw obsłuży dni otwarte w salonie i stoisko na lokalnym festynie.
Ile kosztuje spójny zestaw dla jednej lokalizacji?
Podstawowy zestaw z czterech winderów, trzech płotków i jednego roll-upu kosztuje u nas od około 2100 zł brutto. Dodanie dmuchanej bramy pneumatycznej podnosi budżet do około 7800 zł. To ceny startowe ze sklepu w dniu publikacji, ostateczna kwota zależy od rozmiarów i wybranych podstaw.
Wyliczenie wygląda tak. Najmniejszy winder STANDARD kosztuje od 140 zł za sztukę, w tej cenie jest maszt i flaga z nadrukiem, więc cztery sztuki to od 560 zł. Płotek reklamowy kosztuje od 427 zł, trzy sztuki to 1281 zł. Roll-up kosztuje od 276 zł. Razem wychodzi 2117 zł. Brama pneumatyczna prosta kosztuje 5650 zł, a wersja stałociśnieniowa 7638 zł. Przy flagach na maszt naliczamy rabat ilościowy od 5 do 12 procent przy zamówieniu od dwóch sztuk, co ma znaczenie, gdy flagi wymieniasz w kilku lokalizacjach naraz.
Zakupy można rozłożyć na kilka sezonów bez utraty spójności. Warunek jest jeden: każda kolejna partia powstaje z tego samego pliku-matki i z tymi samymi wartościami kolorów.
Co daje zamówienie całego zestawu w jednym miejscu?
Jedno źródło plików, jeden opiekun i jedna akceptacja wizualizacji dla wszystkich nośników. Kolory dobieramy wtedy pod każdy materiał osobno, ale z jednego wzorca, więc flaga i baner płotka wychodzą w tym samym odcieniu.
Gotowy zestaw wysyłamy z naszej drukarni w Bielsku-Białej w ciągu 4–6 dni roboczych od akceptacji wizualizacji. Roll-up może być gotowy szybciej, a dmuchańce wymagają co najmniej 5 dni produkcji. Prosty projekt graficzny jest wliczony w cenę produktu, więc dopasowanie jednego logo do pięciu formatów nie generuje osobnej faktury za grafika. Pliki klientów przechowujemy przez 5 lat, więc dodruk flagi czy kolejnego płotka robimy z tego samego projektu, bez szukania plików i ponownego dopasowywania kolorów. Przy planowaniu eventu licz termin od dnia, w którym zatwierdzisz wizualizacje, a nie od dnia złożenia zamówienia.
Pięć nośników w jednych barwach i jednym układzie sprawia, że klient od wjazdu na parking do stanowiska ma przed oczami jedną markę zamiast kilku przypadkowych reklam, a jeśli chcesz taki zestaw zaplanować pod konkretną lokalizację, przyślij nam zdjęcie miejsca i księgę znaku.
FAQ
Jak sprawić, żeby flagi reklamowe, roll-upy i dmuchańce miały ten sam kolor firmowy?
Podaj kolory marki jako wartości Pantone i CMYK z księgi znaku i zamawiaj wszystkie nośniki z jednego pliku źródłowego. Tkanina flagi i powłoka PCV dmuchańca inaczej przyjmują farbę, więc drukarnia musi skorygować kolor osobno pod każdy materiał. Najprościej zamówić cały zestaw w jednej drukarni i zaakceptować wizualizacje wszystkich nośników naraz.
Jakie nośniki reklamowe postawić przed firmą na dni otwarte?
Sprawdza się zestaw z bramy dmuchanej nad wjazdem, kilku winderów wzdłuż drogi dojścia, płotków reklamowych wydzielających strefy i roll-upu przy stanowisku z informacjami. Każdy z tych elementów działa z innej odległości, więc nie powinny powtarzać tej samej treści.
Ile kosztuje zestaw flag, płotków i roll-upu na event firmowy?
W Flagowo cztery windery STANDARD, trzy płotki reklamowe 200×100 cm i jeden roll-up kosztują łącznie od około 2100 zł brutto. Brama dmuchana pneumatyczna to dodatkowo od 5650 zł. Ostateczna cena zależy od rozmiarów i wybranych podstaw.
Gdzie umieścić logo na fladze, płotku i roll-upie, żeby całość wyglądała spójnie?
Ustal jedną regułę dla całego zestawu, na przykład logo u góry na nośnikach pionowych i z lewej strony na poziomych. Używaj jednej wersji logo, tych samych kolorów i jednego kroju pisma na wszystkich elementach.
Ile trwa realizacja zestawu nośników reklamowych w Flagowo?
Flagi, windery i płotki wysyłamy w ciągu 4–6 dni roboczych od akceptacji wizualizacji. Dmuchańce wymagają co najmniej 5 dni produkcji. Termin liczy się od zatwierdzenia projektu, a nie od złożenia zamówienia.
Czy Flagowo przechowuje pliki projektów do ponownego zamówienia flag?
Tak, pliki klientów przechowujemy przez 5 lat. Dodruk flagi, windera czy płotka robimy z tego samego projektu, więc kolejna partia ma ten sam układ i te same kolory co poprzednia.
Masz pytania?
Chętnie na nie odpowiemy!