Blog
Jakie nośniki reklamy wybrać na targi: roll-up, ścianka tekstylna, flaga, a może dmuchana brama?
Sezon targowy weryfikuje wszystko, co wcześniej wydawało się dobrym pomysłem. Stoisko, które na renderze wyglądało efektownie, na hali okazuje się niewidoczne z trzech metrów. Roll-up wybrany "bo był najtaniej" przewraca się przy każdym przejściu wózka. A drogo wycenione dmuchańce nie mieszczą się w przydzielonej powierzchni. Wybór nośników reklamy to nie jest decyzja estetyczna — to decyzja, która przekłada się wprost na to, ile osób w ogóle do Twojego stoiska podejdzie.
W tym wpisie porównujemy cztery najczęściej wybierane formaty reklamy targowej: roll-up, ścianki tekstylne, flagi reklamowe (w tym windery) i dmuchane bramy. Każdy z nich ma swoje miejsce, ale żaden nie sprawdzi się wszędzie. Pokażemy, kiedy który wybrać i jak je ze sobą łączyć, żeby stoisko miało spójny przekaz, a nie wyglądało jak hurtownia gadżetów reklamowych.
Od czego zacząć wybór nośników reklamy na targi
Zanim w ogóle zaczniesz rozważać konkretne produkty, odpowiedz sobie na trzy pytania. Po pierwsze, jaką masz powierzchnię stoiska i czy jesteś w pasażu, w narożniku, czy w wyspie. Po drugie, czy targi odbywają się w hali, czy w plenerze, bo to determinuje odporność na wiatr, deszcz i nasłonecznienie. Po trzecie, co ma się dziać na stoisku — czy prezentujesz produkt, czy raczej budujesz rozpoznawalność marki, czy łapiesz leady.
Te trzy elementy układają się w prostą zasadę. Im większa powierzchnia i im więcej dzieje się wokół, tym mocniej musisz pracować nad widocznością z dystansu. Im mniej miejsca, tym ważniejsze jest, żeby nośniki nie zabierały przestrzeni potrzebnej do rozmów z klientami. Tę logikę widać przy każdej dobrze zaplanowanej ekspozycji, o czym pisaliśmy też we wpisie Jak powinno wyglądać stoisko na targach, aby przyciągało klientów.
Roll-up reklamowy — kiedy się sprawdza
Ścianki tekstylne to coraz częstszy wybór firm, które wystawiają się regularnie. Konstrukcja aluminiowa rozkłada się w kilka minut, wydruk naciąga się jak skarpeta i przez najbliższe dwa, trzy sezony można jej używać bez wymiany. To duże pole reklamowe, które wypełnia tylną ścianę stoiska i sprawia, że nawet niewielka powierzchnia wygląda profesjonalnie.
Ścianka pracuje inaczej niż roll-up. Roll-up jest punktem przykuwającym wzrok, ścianka jest tłem, na którym dzieje się rozmowa z klientem. To znaczy, że grafika ścianki musi być spokojniejsza, mniej "krzykliwa", za to spójna z identyfikacją marki. Świetnie sprawdza się jako podkład do zdjęć i nagrań, dzięki czemu Twoje stoisko pracuje również po targach, w mediach społecznościowych. Warto pomyśleć o ściance, jeśli planujesz cykl targów w roku — koszt jednorazowy szybko się zwraca, a forma podróżna jest naprawdę kompaktowa.
Flagi reklamowe i windery — kiedy się sprawdzają
Flagi reklamowe to nośnik, który pracuje z dystansu. Ich zadaniem nie jest sprzedaż na stoisku, tylko przyciągnięcie tam ludzi z drugiego końca hali. Pionowy format, ruch w powietrzu (nawet pod klimatyzacją w hali wystawowej da się go zauważyć) i wysokość trzech, czterech metrów sprawiają, że flagi wygrywają konkurencję o uwagę nad poziomymi nośnikami konkurencji. W naszej ofercie znajdziesz windery reklamowe w kilku wariantach — od ekonomicznego windera BASIC po popularny winder STANDARD i wytrzymały DROP.
Na targach flagi pełnią dwie funkcje. Pierwsza to oznaczenie stoiska "z lotu ptaka" — gość, który dostał Twoją wizytówkę przy wejściu, ma szansę odnaleźć Cię bez wpatrywania się w plan hali. Druga to budowanie skali. Trzy windery ustawione przed stoiskiem optycznie powiększają jego powierzchnię o kilkadziesiąt procent i wyglądają jak ekspozycja dużego brandu, nawet jeśli realnie zajmujesz cztery metry kwadratowe. To trick, z którego korzystają agencje eventowe od lat. Jeśli interesuje Cię, dlaczego konstrukcja windera ma znaczenie dla trwałości, zobacz wpis Dlaczego windery reklamowe od Flagowo.
Jeśli targi odbywają się w plenerze, zamiast windera rozważ klasyczną flagę reklamową na masztu lub maszt flagowy. Maszt jest mocniejszy, lepiej znosi wiatr i daje bardziej oficjalny wygląd. Winder z kolei wygrywa, kiedy zależy Ci na mobilności i szybkim montażu.
Dmuchana brama — kiedy się sprawdza
Dmuchana brama to format premium, który zarezerwowany jest dla konkretnych sytuacji. Sprawdza się przy wejściach na targi outdoorowe, festiwale branżowe, biegi firmowe i imprezy plenerowe organizowane na dużych powierzchniach. Ma efekt "wow" trudny do osiągnięcia innymi środkami i działa jak naturalny punkt zborny dla uczestników.
Czego dmuchana brama nie zrobi za Ciebie? Nie zastąpi ekspozycji produktów na stoisku i nie sprawdzi się wewnątrz hali, gdzie obowiązują ograniczenia wysokości i przepisy przeciwpożarowe. Wymaga też dostępu do prądu (do dmuchawy) i odpowiedniego obciążenia, żeby nie poszła z wiatrem. Jeśli organizujesz event w plenerze i chcesz, żeby uczestnicy mieli z czym zrobić zdjęcie, bramy reklamowe dmuchane są praktycznie bezkonkurencyjne. Ale na stoisku targowym w hali — rzadko będą najlepszym wyborem.
Co kiedy wybrać. Krótka mapa decyzyjna
Hala wystawowa, małe stoisko (do 6 m²), budżet ograniczony. W tej sytuacji postaw na ściankę tekstylną jako tło i jeden roll-up obok jako punkt przyciągający wzrok. To minimum, które wygląda profesjonalnie i nie zostawia stoiska wizualnie pustego.
Hala wystawowa, średnie lub duże stoisko (od 9 m²). Ścianka tekstylna z tyłu, dwa do trzech winderów przed stoiskiem dla widoczności z dystansu, opcjonalnie płotki reklamowe do wydzielenia strefy rozmów z klientem. Tak buduje się stoisko, które wygląda jak duża marka, nawet jeśli realnie jest jednym sprzedawcą i grafikiem.
Targi plenerowe, festyn branżowy, event outdoor. Tu króluje połączenie flag na masztach lub winderów, dmuchanej bramy przy wejściu i ewentualnie leżaków reklamowych jako strefy chillout, w której klient zostaje dłużej. Wnętrze namiotu warto wyłożyć grafiką, żeby również wewnątrz pracował branding.
Najczęstsze błędy przy doborze nośników na targi
Pierwszy błąd to dobieranie nośników "po cenie" zamiast po funkcji. Roll-up jest tani, więc kupuje się go na targi plenerowe, gdzie po godzinie leży złamany. Drugi błąd to zbyt dużo treści na zbyt małej powierzchni — flaga reklamowa z dwunastoma punktami oferty to flaga, której nikt nie przeczyta. Trzeci błąd to brak spójności wizualnej. Trzy nośniki, każdy z innym układem grafiki i inną wersją logo, sprawiają wrażenie chaosu. Czwarty to ignorowanie wymagań organizatora targów — niektóre obiekty mają ograniczenia wysokości, dopuszczalnych materiałów (certyfikat niepalności B1) lub konieczność zgłaszania konstrukcji powyżej określonej wielkości. Przed zamówieniem warto sprawdzić regulamin obiektu, na przykład Międzynarodowych Targów Poznańskich czy Targów Kielce, bo ich wymagania techniczne są publicznie dostępne.
Piąty błąd, który widzimy najczęściej, to przygotowanie projektu graficznego w ostatniej chwili i z niewłaściwych plików. Druk wielkoformatowy wymaga konkretnego przygotowania pliku i jeśli zlecasz go po raz pierwszy, zobacz wcześniej, jak samodzielnie przygotować projekt do druku albo zostaw ten etap nam.
Spójny system zamiast zbioru przypadkowych przedmiotów
Najlepsze stoiska, jakie obsługiwaliśmy przez ponad dziesięć lat działalności, łączyły kilka nośników w jeden system. Roll-up, ścianka tekstylna, winder i płotki reklamowe nie konkurują wtedy ze sobą, tylko grają w tym samym zespole. Każdy z nich ma swoją rolę i swoją odległość, z której pracuje na uwagę odbiorcy. Flaga przyciąga z drugiego końca hali, ścianka buduje tło rozmowy, roll-up komunikuje jeden konkretny przekaz, a płotki organizują przestrzeń wokół.
Jeśli planujesz sezon targowy i nie wiesz, od czego zacząć, zgłoś się do nas. Pomożemy dobrać nośniki do Twojej powierzchni, branży i celów obecności na targach. Projekt graficzny przygotujemy w cenie produktu, a gotowy zestaw wysyłamy z naszej drukarni w Bielsku-Białej w terminie czterech do sześciu dni roboczych od akceptacji wizualizacji. Skontaktuj się z nami i opowiedz, gdzie się wystawiasz, a my zaproponujemy konkretne rozwiązanie.
Masz pytania?
Chętnie na nie odpowiemy!